MODA NA BYCIE FIT

Mamy teraz bardzo ciekawe czasy, bo każdy chce mieć świetną sylwetkę (BYĆ FIT). Niby zawsze człowiek chciał wyglądać zajebiście, ale teraz to zjawisko przebija wszystko. Wszędzie widzimy piękne ciała i twarze, to co brzydkie jest wstrętne.

 

Właściwie to dobrze, że ludzie biorą się za siebie i zmieniają swoje życie, tylko jest jedna kwestia… Każdy chce mieć sylwetkę od razu. Nikt nie chce czekać ani cierpieć. Każdy chce mieć jak najmniejszy opór. Dlatego prym wiodą szybkie metody na spalanie tłuszczu czy budowania mięśni.

Nie oszukujmy się, wszyscy jesteśmy bardzo niecierpliwi… Ja też jestem cholernie niecierpliwy nawet w takich kwestiach jak jedzenie, przyznaje się do tego i tyle. Ale nie każdy jest tego świadom. Bo obecny świat wymaga od nas abyśmy zapierdalali jak małe samochodziki…

Dlatego wszystko musi być na zawołanie… jedzenie, informacje, ludzie itd. Świat staje się coraz mniejszy.

Pora na żart:

Siedzi dwóch gości w kinie i oglądają film. Przed nimi rozsiadło się wielkie, łyse chłopisko. Ponad dwa metry wzrostu, 120 kilo żywej wagi i tak dalej. Jeden z kumpli mówi do drugiego

– Stary, założę się z tobą o 50 zetów, że nie walniesz tego gościa w glace
Facet pomyślał chwile i mówi-

– Spoko, nie ma sprawy. Za 50 dych stuknę go w głowę. I sru gościa w czerep.

Koleś się odwraca, a facet do niego

– Zbyszek! Kopę lat! Co tam u ciebie?
Mięśniak lekko się wk****ł i mówi:

– Słuchaj stary, pomyliłeś mnie z kimś innym, spadaj okej?

Minęła dłuższa chwila i znów kumpel namawia drugiego

– E stary, raz go stuknąć, to żadna sztuka. Założę się z tobą o stówę, że nie zrobisz tego po raz drugi

Facet pomyślał dłuższą chwilkę i mówi:

– poko. Za stówę stuknę go jeszcze raz

I znów sru gościa w łysy czerep. Koleś odwraca się już mocno podk******y i słyszy

– Zbychu! No to przecież ja! Do klasy razem chodziliśmy! naprawdę mnie nie poznajesz ?!!

Facetowi piana już poszła z gęby i cedzi przez zęby:

– słuchaj k***a gościu, mówiłem ci, że mnie z kimś mylisz i od******l się ode mnie, okej?

Po czym w*******y na maksa wstaje z siedzenia i idzie do pierwszego rzędu.
Znów minęła chwila i kumpel zaczyna swoją gadkę po raz trzeci

– no wiesz, dwa razy stuknąć to w sumie żadna sztuka. Też bym to zrobił. Ale trzeci raz to ci się na pewno nie uda. Zakładam się z tobą o 2 stówy, że trzeci raz już nie dasz rady.

Znów chwila namysłu i gość przyjmuje zakład. Wstaje, idzie do pierwszego rzędu i wali gościa w glace po raz trzeci. Koleś się zrywa w*******y jak nie wiadomo co i słyszy

– Zbyszek! To ty tutaj siedzisz? A ja tam wyżej już dwa razy jakiegoś innego gościa zaczepiałem.

Jeśli ktoś przeczytał to chylę czoła.

FIT OR FAT

REDMAN

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *