SAMOTNOŚĆ WŚRÓD LUDZI NICZYM DEPRESJA

Nie wiem jak mam zacząć ten wpis bo mam wrażenie, że cokolwiek co napisze będzie bez sensu… Czyżby brak weny? Wena to iluzja. Bycie samotnym to dość piękna sprawa ale bycie samotnym pośród ludzi to chujowe uczucie, to niemal depresja.

 

 

Każdy z nas czuję wewnętrzną potrzebę akceptacji przez chore społeczeństwo, które ma na nas wyjebane… Kiedy jesteś sobą i to ukażesz, ludzie momentalnie Cię zjedzą. Bo twoja prawdziwa natura jest dziwna.

Dlatego wszyscy noszą maski… To jest najłatwiejsza droga by mieć spokój, który jest strasznie pociągający… Nikt nie chce walczyć z Amebami. Ale co to daje? Pseudo spokój, który zamienia się potem w frustracje.

Teraz nasze osobowości to profile na social, czyli tylko nasze pozory. Mało osób jest odważnych na tyle by jebać wszystkich i być sobą… No bo wtedy nikt im nie podbije zdjęcia. I dlatego teraz wszyscy są niemal tacy sami… jakby klony.

Michael Kors, Apple, Instagram itd. to one są guru ludzi, dyktują im jak mają żyć i tak żyją… To wszystko jest pojebane ale nikt tego nie widzi bo w końcu mało kto nie jest niewolnikiem ekranu…

Jeśli chcesz być sobą to na pewno zostaniesz wyalienowany przez społeczeństwo… so hard. Ale jaka może być inna opcja? Pozostanie w głupim schemacie? Wtedy wszyscy bylibyśmy jak te laboratoryjne szczury, które i tak popadną w depresję z powodu marazmu.

I love you… Teraz częściej to przeczytasz niż usłyszysz i nawet nie będziesz wiedział czy to faktycznie jest prawdziwe czy tylko chwilowe…  Ludzie boją się odpowiedzialności, wróć… ludzie boją się niemal wszystkiego bo tacy już jesteśmy.

Boimy się zaryzykować i pokochać kogoś, bo porażki są kurwa bolesne… Ale nie próbując może być tylko gorzej. Nie da się całe życie uciekać od odpowiedzialności.  Lepiej zaryzykować porażkę i zacząć żyć.

Everything else doesn’t matter… Możesz całe życie się bawić i tak naprawdę nic nie przeżyć… Bo co tak naprawdę się liczy? Nie wiem. Może tak naprawdę wszystko jest gówno warte a my tylko jesteśmy jebanymi kukiełkami w teatrze.

Możemy tylko przypuszczać… ech

 

Wasze zdrowie!

REDMAN

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *